Nieludzkie piękno na wybiegu

Oto Fanvue Miss AI – pierwszy konkurs piękności, w którym wystartują tylko piękności stworzone przez sztuczną inteligencję. Pula nagród wynosi 20 tys. dolarów.

Na wirtualnym wybiegu urodę kandydatek oceni czteroosobowe jury. Dwoje jurorów to ludzie, dwoje pozostałych – sztuczne inteligencje: wirtualna modelka Aitana Lopez (ponad 300 tys. obserwujących na Instagramie) i Emily Pellegrini (123 tys. obserwujących w ciągu pierwszych 4 miesięcy obecności na Insta). Ocenią one (a w rzeczywistości czający się w tle ich twórcy) potencjał marketingowy kandydatek do tytułu Miss AI – czyli ile potrafią one zarobić na swoich obserwatorach w sieci.

Prawdziwi sędziowie to Sally Ann Fawcett, jedyna brytyjska historyczka specjalizująca się w konkursach piękności, oraz Andrew Bloch, guru PR i doradca w firmie Lord Sugar.

Rzecz jasna, oceniana też będzie uroda kandydatek (poza kwestiami ogólnymi liczy się precyzja w kształtowaniu oprawy oczy i wyglądu dłoni – rzecz ponoć szczególnie trudna dla generatorów obrazów AI), a także siła ich oddziaływania w mediach społecznościowych i sposób wykorzystania narzędzi AI przy tworzeniu cyberślicznotek.

Jak przystąpić do konkursu? Wystarczy, że prześlesz do jego organizatorów wygenerowany przez twoją AI obraz możliwie najpiękniejszej kobiety i odpowiedzieć na parę pytań. Wśród nich będzie nieodzowne na takich konkursach pytanie o to, jak twoja piękność chciałaby uszczęśliwić świat. Ale pojawią się też poważniejsze, o szczegóły techniczne AI zastosowanej do stworzenia kandydatki na Miss AI.

Ceremonia wręczenia nagród już w maju.

Grafika: macrovector_official/Freepik

Udostępnij:

Powiązane posty

Zostaw komentarz